Mała miejscowość, zamierające rolnictwo i kilka pól pięknie kwitnącego rzepaku… Pięknie prawda? A przed ulem? Niespodzianka… Taki los czeka nie jedną pszczołę pracującą na rzepaku… Przed dwoma dniami spotkała i nasze…
Osłabiona i porażona działaniem środków ochrony roślin pszczoła jest całkowicie bezbronna. Wiele ginie na miejscu, inne w locie… Najsilniejsze są w stanie wrócić, ale czeka je jednak przymusowe lądowanie – na ziemi, w trawie tuż przed wlotkiem. Wycieńczona i obezwładniona wzmagającymi się z każdą chwilą objawami podtrucia pszczoła, nie jest w stanie ponownie wzbić się do lotu. Podtrute pszczoły poruszają się bezwładnie, gubią się i powoli umierają.
Kochani Rolnicy, Drodzy Pszczelarze postępujmy odpowiedzialnie… Razem! Szanujmy wzajemnie swoją pracę… Współpracując zyskujemy podwójnie. Rzepak jest niezwykle atrakcyjną dla pszczół uprawą. Za sprawą zawartych w nektarze cukrów, są od niego wprost uzależnione. Zawartość glukozy i fruktozy w nektarze wynosi w przypadku rzepaku ok. 45% i jest dwukrotnie wyższa, niż w przypadku innych, równoległych pożytków. Praca pszczół zwiększa plon nawet o 40%. Bez nich w kasie rolnika, pomimo ogromnego wysiłku będzie o wiele mniej, niż jest z nimi.

Nie mamy nic przeciw takiemu uzależnieniu pszczół, bo dzięki temu i w naszych pasiekach wiele się dzieje. Nasze rodziny pszczele mogą się po prostu rozwijać. Rzepak jest uprawą niezwykle istotną, która wymiernie wzbogaca bazę pożytkową… Uprawiajmy rzepak i pozwalajmy pszczołom go zapylać – odpowiedzialnie.

Pamiętajmy:

– zabiegi z użyciem środków ochrony roślin wykonujemy wyłącznie, gdy jest to koniecznie – nie działamy profilaktycznie i na oślep.
– zabiegi wykonujemy wyłącznie wieczorem po zakończeniu lotów pszczół, co nie następuje zawsze o tej samej porze – godzina zmienia się. W zależności od długości dnia, pogody i potrzeb pszczół, zbieraczki pracują nawet do 21:00! Co ciekawe pszczoły pierwszy pyłek w danym dniu przynoszą już po 5:00 rano.
– każdy środek ochrony roślin wymaga przyjęcia minimum 3 godzinnego okresu prewencji dla pszczół, nawet gdy na etykiecie znajduje się zapis „nie dotyczy”. Taki zapis nie oznacza, że środek jest bezpieczny dla pszczół. 3 godziny prewencji – tyle trzeba by środek wchłonął się do wnętrza rośliny i niejako zniknął z powierzchni liści i kwiatów, czyli przestał działać na pszczoły kontaktowo i gazowo.
– dla pszczół ważna jest temperatura odczuwalna, a ta zmienia się w dosłownie kilka chwil. Gdy wiatr ustanie, a chmura odsłoni słońce, pszczoły to natychmiast zauważą i polecą. Dlatego nie sugeruj się obserwacją ich pracy na polu – możesz jej nie zauważyć lub przylecą za moment…
– nie wykonuj zabiegów przy silnym wietrze, który przemieszczając środki ochrony roślin na duże odległości zmniejsza skuteczność zabiegów i niepotrzebnie oddziałuje na sąsiednie łąki kwietne i inne pożytki.
– informuj okolicznych pszczelarzy o planowanych zabiegach.
Pszczoły wracające z rzepaku naprawdę łatwo rozpoznać. Chcąc dosięgnąć języczkiem nektaru, pszczoła dosłownie wciska się w kwiat. Pszczoły wracają do ula z charakterystyczną plamką pyłku na głowie. Dlatego przyczyna zatrucia jest stosunkowo łatwa do ustalenia.
Pszczoły, które raz odkryją bogactwo nektaru, choćby skrawka uprawy, będą tam latać, aż do końca kwitnienia, czyli wyczerpania zasobów nektaru i pyłku, lub czego nie życzymy nikomu do momentu zatrucia całej lokalnie gospodarującej pszczoły lotnej.
Do takich zatruć jak na filmie może dojść dosłownie w każdej małej miejscowości. Wystarczy jedna nieodpowiedzialna decyzja, kilku, kilkanaście hektarów, a zginąć mogą miliony pszczół. Tym razem pomogła nam pogoda. Dzięki opadom około godziny 16:00 pszczoły tego dnia już nie wybierały się na rzepak, co ocaliło im życie.
  • facebook
  • Twitter
  • Pinterest
  • facebook
  • Twitter
  • Pinterest

autor artykułu:
Maciej Szela

PR & Marketing dla Pszczelarstwa

Uprawiajmy rzepak. Chrońmy pszczoły. Działajmy odpowiedzialnie – Razem!
5 (100%) 1 vote

Dołącz do dyskusji:

Pin It on Pinterest

Share This